Home / Artykuły / Artykuły sponsorowane / Dlaczego małe browary są wielkie smakiem?
Tasting of many different types of beers.

Dlaczego małe browary są wielkie smakiem?

Artykuł sponsorowany

Sekretna broń browarów regionalnych

To właśnie wspomniana dbałość o detale sprawiła, że w ciągu ostatnich lat mniejsze browary tak skutecznie przebijają się na rynku obleganym przez potężne koncerny piwowarskie.

Co istotne – skupiały się przy tym nie tylko na starannie opracowanych recepturach, lecz również na sposobie przygotowania złotego trunku. W efekcie powstają takie piwa, jak chociażby legendarny już Koźlak, wyrób Browaru Amber, który zdążył już stać się legendą wśród piwoszy w całym kraju.

Piwowarstwo w dobrym smaku

Jest jeszcze coś, co wpływa na jakość produktów, które wychodzą z takich miejsc, jak Browar Amber: opinie. Piwowarzy, którzy pilnują jakości takich piw, jak Koźlak, Żywe, czy Johannes, przykładają ogromną wagę do tego, co o nich mówią smakosze. Skrzętnie wsłuchują się w komentarze i uwzględniają je w trakcie opracowywania kolejnych receptur.

Efekty są naprawdę ciekawe. Na przykładzie piw z browaru Amber (można je odnaleźć na stronie www.browar-amber.pl) widać, że niezależnie od własnych gustów i upodobań, w browarach niszowych zawsze znajdzie się coś idealnie dostosowanego do potrzeby chwili. O ile wspomniany już Koźlak jest piwem karmelowym, to na coś odpowiedniego trafią także zwolennicy jasnego piwa. Zawiedzeni nie będą także ci, którzy szukają nowych doznań – z pewnością urzeknie ich piwo Pszeniczne z Ambera pod nazwą Pszeniczniak, nie wspominając już o niesamowitym Piwie Żywym. Jak mocno to ostatnie odbiega od szablonowego wizerunku złotego trunku świadczy chociażby fakt, że jest one polecane przez zwolenników… slow foodu! Jakkolwiek może wydać się to dziwne, nie zmienia faktu, że z punktu widzenia miłośników piwa jest one wręcz urzekające swoją oryginalnością smaku. Można powiedzieć, że ideał dla osób, które lubią czasem doznać miłych zaskoczeń w trakcie degustacji nowych smaków.

About Paweł Babiak

Paweł Babiak

Barman, podróżnik, bloger.

Pracowałem w takich miejscach jak Londyn, Budapeszt, Singapur czy Kuala Lumpur, gdzie zdobyłem w 2010 mistrzostwo Malezji w mixologii.
Poprzez tego blog pragnę podzielić się z wami moimi doświadczeniami ze świata barmaństwa.

Sprawdź również

Pienienie się piwa

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *