Home / Featured / Jägermeister “Winterkräuter” Spice – zimowa edycja

Jägermeister “Winterkräuter” Spice – zimowa edycja

Jagermeister spiceNie jestem pewien czy ta edycja jest dostępna w Polsce. Jak ostatnio odwiedzałem rodzimy kraj, to nikt z moich znajomych nie bardzo wiedział, o czym mówię, również ci znajomi z za baru.

Postanowiłem więc,  opisać zimową edycję Niemieckiego likieru. Edycja jest limitowana, a jego produkcja liczy 100 tys. butelek.

Zimowa edycja jest słabsza od oryginału. Zawiera 25% alkoholu w odróżnieniu od 35% w oryginale. Kolor również jest jaśniejszy. Znacznie jaśniejszy.

Mnie to troszkę rozczarowało. Jest to zimowa edycja, a butelka na swojej etykiecie wskazuje swoją nazwą „Spice” oraz designem, że zioła grają tutaj główne skrzypce. Owszem grają główne skrzypce, ale w znacznie łagodniejszy sposób niż w oryginale. W zapachu oraz smaku łatwiej możemy wyczuć poszczególne zioła takie jak cynamon, anyż czy wanilię. Jednak cała kompozycja jest o kilka nut słabsza niż w standardowym Jägermeistrze.

Pierwszy łyk ujawnia anyż i cynamon. Zaraz później pojawia się charakterystyczna nutka wanilii. Finisz jest jednak niezwykle zaskakujący. Jest ……. wodnisty. Tak wodnisty. Po przełknięciu ma się wrażenie, jak by się całość niezwłocznie popiło wodą.

W przeciwieństwie do oryginalnego Jägermeistra, edycję Spice producent zaleca pić w temperaturze pokojowej, jako szot lub neat, bez żadnych dodatków.

Nie wyobrażam sobie, aby pić go z lodem. Sam w sobie ma ten wodnisty posmak na końcu, więc nawet nie chcę myśleć jak by to się miało w rzeczywistości, po nalaniu likieru na lodzie. Tak byłem zaskoczony tym finiszem, że niemal od razu udałem się do drugiej knajpy, aby spróbować tego samego likieru z innej butelki, by się upewnić, że poprzedni barman mnie nie oszukał dolewając wody do butelki.

Pomimo negatywnej opinii na temat zimowej edycji Jägermeister,
to jednak muszę przyznać, że próbowaliśmy go przy wielu okazjach przez pewien okres czasu. Coś musiało sprawiać, że co rusz,
z powrotem sięgaliśmy po ten trunek. Jednak, jak na zimową edycję, spodziewałem się większego kopa i bardziej zdecydowanego smaku.

Mój smak może jednak być wypatrzony od ostatnich testów Palinki oraz czystego Unicum. Co na ten temat myśli płeć przeciwna, znana z bardziej wysublimowanego gustu oraz smaku.

Jakie jest twoje zdanie na temat  Jägermeister Spice Limited Edition Lidio?

Jak wspomniałeś nowa edycja Jägermeister jest bardzo delikatna w smaku, ale co za tym idzie  równoczesnie lekka i przyjemna w piciu.
Mimo iż po spróbowniu jej po raz pierwszy, byłam  zaskoczona brakiem wyraźnego bukietu ziół i korzenych przypraw, muszę przyznać, że z czasem naprawdę polubiłam ten napój.
Myślę, że przypadnie on  do gustu większości pań.
Polecam go również osobom, które do tej pory stroniły od tego trunku, ze względu na duże podbieństwo do lekarstw pitych w dzieciństwie.Wszystkim tym, którzy obawiają się wykrzywijącego usta smaku, mówię: Spróbujcie, na pewno będziecie pozytywnie zaskoczeni.
Pomimo zaleceń  producenta, zauważyłam że w różnych miejscach barmani podają go inaczej. Ja preferuję go lekko schłodzonego, albo w zmrożonym szkle.Zgadzam się jednak że wszelkie dodatki są zbędne.
Co prawda, jeżeli mówimy o nalewkach ziołowych, to mam w tej kategorii innego faworyta, ale moja ogólna ocena Jägermeister Spice Limited Edition, jest jak najbardziej pozytywna.
Cóż mogę więcej dodać…
Na zdrowie i Smacznego!!!!!!!!!!

 

 

About Paweł Babiak

Paweł Babiak
Barman, podróżnik, bloger. Pracowałem w takich miejscach jak Londyn, Budapeszt, Singapur czy Kuala Lumpur, gdzie zdobyłem w 2010 mistrzostwo Malezji w mixologii. Poprzez tego blog pragnę podzielić się z wami moimi doświadczeniami ze świata barmaństwa.

Sprawdź również

Jak wygrać konkurs barmański

Kiedyś konkursy barmańskie były bardzo proste. Organizowane przez stowarzyszenia, skupiały członków i zazwyczaj wiadomo było …

2 Komentarze

  1. Paweł Babiak

    Z racji pisania
    tego artykułu, wysłałem maila do firmy z zapytaniem o dystrybucję w Polsce. Dam
    znać jak tylko dostanę odpowiedz

  2. Ostatnio widziałem tego reklamy w metrze w UK. Będę musiał spróbować

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *