Home / Alkohole / Wino / Pannonhalma gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością
Pannonhalma abbey

Pannonhalma gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością

Pannonhalma jest opactwem w północno-zachodnich Węgrzech. Oddalone od Budapesztu o jakieś 130km, co zajmuje samochodem około 1,5h. Ten liczący około 4 tyś mieszkańców region zajmuje niespełna 30 km2 powierzchni, co czyni z niego jeden z najmniejszych regionów winiarskich na Węgrzech.

Pomimo faktu, że benedyktyńscy mnisi osiedlili się w tym rejonie w 996, a klasztor został poświęcony w 1002, to lokalna winnica należy do jednych z najmłodszych i najnowocześniejszych winnic w kraju. Uwierzcie mi, robi wrażenie. Sam budynek jest ciekawy, ponieważ mieści się na zboczu góry, a większość zabudowań jest ukryta pod ziemią. Tak samo jak zaczyna się podróż winogron, tak również podąża trasa zwiedzania.

Winnica

Winiarnia Apátsági

Zaczynamy od sortowni. W tym pomieszczeniu winogrona są sortowane oraz miażdżone, aby trafić piętro niżej. W kolejnym pomieszczeniu potężne prasy wyciskają z winogron ten jakże cenny dla winiarzy sok. Winiarnia produkuje głównie wina białe. W mniejszych ilościach również wytwarzane są wina czerwone. W tym wypadku winogrona lądują jeszcze niżej, aby ulec wstępnej fermentacji, później są poddawane wyciskaniu. Całość jest oparta na czteropiętrowej kondygnacji gdzie grawitacja działa wraz z technologią, aby cały proces był jak najbardziej wydajny

W potężnych tankofermentatorach młode wina czekają, aby zostać przelane do butelek lub beczek ułożonych w korytarzach zagłębiających się coraz głębiej w zbocze góry, zapewniając stałą temperaturę niezależnie od pory roku.

Tutaj między tymi beczkami można za dodatkową opłatą skosztować owoców pracy całej tej nowoczesnej machiny.

Degustacja wina

Niestety sama degustacja pozostawia wiele do życzenia. Na tym polu mają jeszcze wiele do nadrobienia. Niestety na Węgrzech jest to niemal normą, że tak ważny element jak degustacja jest robiony po łebkach lub w ogóle nie jest dostępny. Na szczęście osoba, która tłumaczyła nam całą wycieczkę z węgierskiego na angielski miała większy zapał niż sama oprowadzająca, co można było również zauważyć podczas degustacji.

Ostatnim punktem programu jest oczywiście sklepik, gdzie możemy zakupić lokalne produkty dla siebie oraz znajomych.

Całość zajmuje 2000m2, z czego większość znajduje się pod ziemią. Winnica wytwarza ponad 300 000 butelek najwyższej, jakości wina rocznie. Dąb używany do produkcji beczek pochodzi z Węgier. Beczki używane są tylko raz, po czym są odsprzedawane do innych, mniej cenionych winnic do ponownego użycia.

Ceny:

Wejście bez wina 500HUF ( 8zł)

Wejście + degustacja (3wina) 1400HUF ( 20zł)

Wejście + degustacja (5 win) 1800HUF ( 26zł)

 

Na stronie internetowej możemy znaleźć informacje na temat konkretnych win, cen oraz miejsc gdzie możemy je kupić. Niestety pomimo możliwości wyboru 3 języków (węgierski, angielski oraz niemiecki) większość artykułów i tak jest po węgiersku.

 Pozostałe atrakcje

Poza winnicą mamy do zwiedzania samo opactwo, które znajduje się na liście zabytków UNESCO. Osobiście nie jestem wielkim fanem takich miejsc, aczkolwiek biblioteka klasztorna robi niezwykłe wrażenie. Zobaczcie sami.

 Biblioteka Pannonhalma pannonhalma library

Poza tym również możemy odwiedzić ogród botaniczny, pola z ziołami gdzie znajdziemy wszelakie zioła uprawiane przez mnichów (głównie lawendę),  oraz herbaciarnie oraz sklep gdzie również możemy zaopatrzyć się w produkty wykonane z lawendy.

About Paweł Babiak

Paweł Babiak

Barman, podróżnik, bloger.

Pracowałem w takich miejscach jak Londyn, Budapeszt, Singapur czy Kuala Lumpur, gdzie zdobyłem w 2010 mistrzostwo Malezji w mixologii.
Poprzez tego blog pragnę podzielić się z wami moimi doświadczeniami ze świata barmaństwa.

Sprawdź również

Kieliszki do wina

Kieliszki do wina I ich zastosowanie

Jeden komentarz

  1. ogolnie bym to inaczej opisala ale ok . tu moja stronka: www Marta Solinska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *