Home / Artykuły / Artykuły sponsorowane / Piwa z Browaru Amber

Piwa z Browaru Amber

Artykuł sponsorowany

 

Jasne czy ciemne? Coś z klasyki, czy może propozycje nowej fali piwowarstwa? W ofercie Browaru Amber każdy znajdzie coś dla siebie.

 

Amber był jednym z pierwszych, polskich browarów, które zadbały o podniebienia bardziej wymagających miłośników złocistego trunku. W czasach dominacji warzonych przemysłowo eurolagerów, pomorscy piwowarzy nie bali się powrotu do tradycji i zaproponowania piwoszom nieco zapomnianych wówczas stylów i metod produkcji. To właśnie za sprawą Browaru Amber do szerokiej dystrybucji trafiły piwa niepasteryzowane, warzone tradycyjnymi metodami według dawnych receptur. Co ważne, browarnicy z Kaszub nie przestają zaskakiwać także i dziś.

Na co dzień…

Mimo chęci szukania nowych lub zapomnianych smaków, piwowarzy z Browaru Amber pamiętają o tych, którzy szukają przede wszystkim piwa, które towarzyszyłoby im podczas wieczornego, zasłużonego odpoczynku. Dostępne w przystępnej cenie Amber Naturalny, Amber Chmielowy, Żywe czy Złote Lwy to przyjemne, jasne lagery, przywodzące na myśl najlepsze browarnicze tradycje Pomorza. Ci zaś, którzy mają ochotę na coś nowego, powinni sięgnąć po american pale ale, czyli goryczkowe, niesamowicie pijalne piwo górnej fermentacji z amerykańskimi chmielami lub orzeźwiającego Pszeniczniaka.

…i od święta

A kiedy okazja jest naprawdę wyjątkowa, na stole musi pojawić się specjalne piwo. Może to być na przykład Grand Imperial Porter, czyli jeden z najczęściej nagradzanych porterów bałtyckich, dostępny też w wersji z dodatkiem chilli. Jeśli mocno ekstraktywne piwo z jakichś przyczyn nam nie odpowiada, możemy sięgnąć po Koźlaka, czyli pomorską interpretację niemieckiego bocka. Oba piwa świetnie nadają się do deserów i na pewno sprawdzą się podczas uroczystych spotkań w rodzinnym gronie.

Nowe style

Ci, którzy piwną klasykę już poznali, na pewno docenią warzone przez Browar Amber interpretacje różnych stylów z całego świata, które po latach zapomnienia wracają teraz do łask za sprawą piwnej rewolucji. Produkowana w limitowanej ilości 200 hektolitrów seria Po Godzinach to świetna okazja do tego, by poznać między innymi takie gatunki jak mocno chmielone AIPA, kremowy mil stout z dodatkiem wiśni, rozgrzewający koźlak pszeniczny lub tradycyjny, niemiecki altbier.

About Paweł Babiak

Paweł Babiak

Barman, podróżnik, bloger.

Pracowałem w takich miejscach jak Londyn, Budapeszt, Singapur czy Kuala Lumpur, gdzie zdobyłem w 2010 mistrzostwo Malezji w mixologii.
Poprzez tego blog pragnę podzielić się z wami moimi doświadczeniami ze świata barmaństwa.

Sprawdź również

Pienienie się piwa

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *