Home / Artykuły / Felietony / Po damskiej stronie – #1-“Big Hug”
Zdjęcie: Dan Taylor

Po damskiej stronie – #1-“Big Hug”

Zawsze byłam przeciwniczką podziałów damko-mąskich. Tym bardziej irytuję się jeżeli ktoś zakłada, że dzieczyna w barze na 100 % zamówi słodkie tiki ,a nigdy whisky sour.

Uśmiechem przywitałam kelnerkę, gdy zdziwiła się że zamówione Old fashioned jest dla mnie, a Piña colada dla mojego kolegi.
Niedawno jadnak, jeden ze znajomych barmanów rzucił stwierdzanie, że zawsze może zuroczyć płeć piękną za pomocą czekolady, gdyz według niego wszystkie mamy do niej słabość.

Tu, nawet gdybym chciała ,kłócić się nie mogłam , bo nie wiem jak Wy mojego drogie Panie , ale ja jestem wielkim fanem tego wspaniałego produktu z ziaren kakaowca .

Czekoladę kocham w przróżnych postaciach i w napojach oczywiście też.
Milością wielką obdażyłam też drink , który miałam okazję wyprobować jako jeden z pierwszych po przyjeździe do Anglii- Big hug.
Tak naprawdę ten przepis to gorąca czekolada, aczkolwiek wzmocniona odrobiną procentów. Czego więcej trzeba by poprawić chumor w deszczowy, jesienny dzień?

O to receptura:

Big hug

Irish cream
Cream de cacao
Gorąca czekolada
Bita śmietana

30 ml
30 ml
porcja
na wierzch, do dekoracji

Sposób przygotowania:

Do szkalnki/kubka w którym bedziemy podawać napój wlewamy likery, w osobnym naczyniu przygotowujemy porcję gorącej czekolady, przelewamy ją do szklanki z likerami. Całość dekorujemy bitą śmietaną, Smacznego

 

About Lidia Karecka

Lidia Karecka

Barmanka pracująca w Londynie.
Kobiece spojrzenie na świat barmański.

Sprawdź również

Breakfast Martini

Sposób przygotowania: Dobrze wyszejkuj wszystkie składniki w shakerze. Przelej używając metody “doubble straining”. Podawaj w kieliszku …

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *