Home / Artykuły / Przeczytane w Londyńskiej gazecie

Przeczytane w Londyńskiej gazecie

Wracałem sobie dzisiaj z pracy, do ręki wpadła mi gazeta walająca się po peronie. I tak nie miałem, co robić czekając na wieczorny pociąg , więc postanowiłem ją przeglądnąć.

Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że jest w niej kilka artykułów związanych z alkoholem. Raczej niechlubnych, ale zawsze.

 Art 1

image (2)

Absolutnie nie pochlebiamy takiemu zachowaniu.

Sytuacja jest jednak dość ciekawa, ponieważ kobieta została złapana na drodze prowadząc oraz pijąc jednocześnie. Z racji, że badanie nie wykazało przekroczenia dopuszczalnego limitu alkoholu w wydychanym powietrzu, to funkcjonariusze musieli pannę puścić wolno.

Osobiście radzę traktować tą historie, jako ciekawostkę i nic po za tym

Art 2

image (1)

 

We Francji oskarżono właściciela pubu, który nakłonił starszego mężczyznę do wypicia 56 kolejek. W lokalu wisiała tablica rekordów wypitych kieliszków. Właściciel miał namawiać delikwenta do wypicia kolejnych, aby tylko ten pokonał rekord.

57 latek udał się do domu o własnych siłach, ale następnego dnia zmarł na zawał.

Właściciel lokalu właśnie tłumaczy się na wokandzie.

 Art 3

image

Kolejny, trzeci już artykuł opisuje jak powinien wyglądać domowy bar. Co ciekawe, artykuł objął inny kierunek i nie opisuje ile poszczególnych butelek alkoholu dostojny bar powinien posiadać. Raczej opisuje, co się wiąże z taką inwestycją i jak to ogólnie wygląda.

 

Czemu w ogóle opisuję te artykuły? Sam nie wiem. Tak po prostu łapiąc gazetę w pociągu mnie zaintrygowały. Może, dlatego że jestem od niedawna w Londynie i jestem przyzwyczajony do innego dziennikarstwa.

Mianowicie, zaczynając od końca.

W Polsce artykuł poświęcony domowemu barkowi nigdy nie zająłby całej strony.

Sytuacja, że jakaś kobieta prowadziła spożywając alkohol znalazłaby się na pierwszych stronach.

A po zgonie starszego mężczyzny wszystkie partie nawoływałyby do zmiany prawa i do większych restrykcji.

Hmm, jakoś to wszystko na odwrót tu działa…

 

About Paweł Babiak

Paweł Babiak

Barman, podróżnik, bloger.

Pracowałem w takich miejscach jak Londyn, Budapeszt, Singapur czy Kuala Lumpur, gdzie zdobyłem w 2010 mistrzostwo Malezji w mixologii.
Poprzez tego blog pragnę podzielić się z wami moimi doświadczeniami ze świata barmaństwa.

Sprawdź również

Eventy – Jak to się robi w Polsce i w Londynie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *