Home / Artykuły / Zoltan Nagy – Boutiq’Bar – trendy sukcesu 4/4

Zoltan Nagy – Boutiq’Bar – trendy sukcesu 4/4

Jak określiłbyś nocne życie Budapesztu w jednym zdaniu?

Niesamowite.

To jest jeden wyraz…

Niesamowite, ponieważ Budapeszt stał się bardzo spontaniczny. Zresztą większość miast takimi się stała. Nas odróżnia niezwykła kreatywność. Większość miejsc powstała praktycznie z niczego. Jakieś 70-80 % miejsc powstało z niczego. Jeśli masz dużo pieniędzy to łatwo być kreatywnym. Prawdziwą sztuką jednak jest być kreatywnym bez pieniędzy. Wówczas musisz się naprawdę napracować, aby się wyróżniać z tłumu. Moim zdaniem większość miejsc jest niezwykle kreatywna. Nie tylko pod względem wystroju, ale również pod względem drinków czy usług. Poza faktem, że Budapeszt jest niezwykły to jednak dziewczyny są zawsze na pierwszym miejscu. Nie chodzi tutaj o fakt, że ty jesteś Polakiem czy ja Węgrem. Będąc w Hiszpanii, zdobyłem dużo doświadczenia i spotkałem wiele osób z całego świata, ale polskie, węgierskie i chorwackie dziewczyny są najładniejsze.

Jakie są obecne trendy?

Cały czas pracujemy z nowymi trendami. Co rusz przyrządzamy koktajle używając innych technik. Zmieniliśmy menu jakieś 2 miesiące temu, odkopując wiele starych receptur. Odkopujemy stare receptury, aby zrobić kolejny skok w barmaństwie na Węgrzech. W przeszłości zrobiliśmy wiele dobrego w tym kierunku. Jak już wspominałem wprowadziliśmy muły na Węgrzech. Odnowiliśmy znajomość z gin-ami. Teraz jak odwiedzisz jakiś bar to zapewne zauważysz 4,5 a nawet 6 rodzajów ginów. Zanim wprowadziliśmy ten trend to bardzo trudno było napić się ginu w knajpach. Nie mieliśmy tak szerokiego dostępu do ginu czy do rumu. Jak już wspomniałem, cały czas podwyższamy poprzeczkę.

Obecnie nadchodzącym trendem będzie gin z tonikiem. Oraz bitersy są coraz popularniejsze. Co mnie niezwykle cieszy, ponieważ odchodzimy od słodkich smaków. A przynajmniej słodki nie jest już jedynym dominującym smakiem.

W którym kierunku kieruje się branża i gdzie się widzisz w przyszłości?

Widzę siebie w Boutiq. Otworzyłem ten bar z zamysłem, że spędzę tu kilka kolejnych dekad. Taką drogę życia sobie wybrałem. Chciałbym widzieć więcej barów jak mój w Budapeszcie. Niewielkie bary specjalizujące się w koktajlach. Z zaangażowanymi barmanami. Chciałbym widzieć barmanów, którzy ugryźli trochę fachu i się w niego zagłębili. Nie chciałbym, aby nowopowstałe miejsca powstawały tak od siebie, aby tylko powstać a barmani pracujący w nich byli aroganccy i zadufani w sobie.

Jakieś interesujące historie, którymi chciałbyś się podzielić z nami?

Nigdy nie rozmawiam o polityce, religii ani o rzeczach budzących kontrowersje. Jedną z ciekawych historii z mojego baru jest historia pewnej kobiety, która jest moją stałą klientką. Nie tak dawno z nią rozmawiałem przy barze. Złamałem wówczas swoje zasady i podzieliłem się swoimi opiniami politycznymi na temat obecnego stanu rzeczy w rządzie. Jak się okazało później ona jest córką obecnego premiera. Na szczęście jest to kobieta z poczuciem humoru. Niezwykła osoba. Jedna z moich najlepszych ambasadorów. Promuje moje miejsce bardzo dobrze. Często nieintencjonalnie. Puentą jest to, aby nie rozwodzić się o polityce, bo może się to okazać zdradliwe.

Skąd się wzięła nazwa twojego baru?

Boutiq?

W 2008 otworzyliśmy to miejsce, jako Mini Bar. Po 4 miesiącach ktoś inny otworzył bar o tej samej nazwie. Bardzo długo rozważaliśmy nad nazwą. Mój partner biznesowy był za pozostawieniem nazwy Mini Bar. Ja byłem za jej zmienieniem. Osobiście miałem wizję, w którą stronę tan lokal miał iść i jak miał wyglądać za kilka lat. Mój wspólnik nie podzielał mojego entuzjazmu. Powodem był fakt, że gentelman, który otworzył drugi Mini Bar był jednym z poważniejszych graczy na rynku cateringowym. Miał kupę kasy. Prowadził bardzo dobrze funkcjonującą restaurację. Mój wspólnik twierdził, że skoro on ma tą samą nazwę to może to nam przyciągnąć dodatkowych klientów. Ja miałem jednak inną wizję. Chciałem zmienić całą scenę barową. Nie chciałem dzielić nazwy z inną osobą w Budapeszcie. Nie ważne jak wpływową. Dwa miesiące zajęło nam opracowanie nowej nazwy. Generalny koncept za nową nazwą był prosty. Chcieliśmy nazwę, którą można wypowiedzieć w każdym języku bez większego trudu. Również chcieliśmy, aby nazwa zostawiała coś w pamięci naszych klientów. Zrozumiałem jednak, że nazwa Boutiq nie pozostawia nic w pamięci. Sama nazw Boutiq wzięła się od hoteli. Hotele typu boutiq są zazwyczaj niewielkie, o wysokim standardzie i z wielkim naciskiem na zadowolenie indywidulanych potrzeb klientów. Dlatego pozostaliśmy z nazwą Butique.

Co sprawia, że jesteś człowiekiem sukcesu?

Nie uważam się za człowieka sukcesu. Dla mnie pieniądze to tylko produkt uboczny mojej pracy. Pieniądze nie są prawdziwym miernikiem sukcesu. Jeśli miałbym tylko jednego klienta dżinnie, ale udałoby mi się zadowolić go, wówczas mógłbym się nazwać dobrym barmanem. To jest dla mnie ważne. Nie jest dla mnie ważne czy mój biznes przynosi ogromy zysk czy nieco mniejszy. Jeśli za bardzo skupiasz się na sukcesie oraz pieniądzach, wówczas tracisz esencję swojej pracy.

Jakieś życiowe rady płynące prosto od ciebie?

Mam wiele rad, którymi kieruje się w życiu. Jeden z moich ulubionych cytatów pochodzi od Alberta Einsteina. Brzmi on: „Głupotą jest robienie tych samych rzeczy i oczekiwanie innych rezultatów”. Rozumiem to tak, iż nie ma nic złego w popełnianiu błędów. Należy jednak się uczyć na swoich błędach. Tak, więc nie ma ludzi idealnych i nigdy nie będzie. Jeśli nawet ktoś byłby idealny to świat w okuł niego nie będzie idealny, więc tak naprawdę również on nie będzie idealny. Przechodząc przez życie musisz mieć na uwadze szczegóły. Jeśli będziesz na nie zwracać uwagę, wówczas twoje życie będzie pełne sukcesów. Takie jest przynajmniej moje zdanie.

Kolejną radą, jaką mogę służyć, są sowa pewnego Indyjskiego filozofa, który żył przed Chrystusem. Nazywał się Chanakya. Jego filozofia brzmiała tak: Przed rozpoczęciem każdej pracy, zadaj sobie 3 pytania

  • Dlaczego to robię.
  • Jaki będzie rezultat.
  • Oraz czy osiągnę sukces.

Jedynie po przemyśleniu tych pytań i udzieleniu odpowiedzi na nie, możemy przystąpić do pracy. To sprowadza się do tego, że jeśli chcesz coś robić i będziesz to robił całym swoim sercem, to jeśli twoja praca ma tylko sens to odniesiesz sukces.

 

Linki

Wstecz

About Paweł Babiak

Paweł Babiak
Barman, podróżnik, bloger. Pracowałem w takich miejscach jak Londyn, Budapeszt, Singapur czy Kuala Lumpur, gdzie zdobyłem w 2010 mistrzostwo Malezji w mixologii. Poprzez tego blog pragnę podzielić się z wami moimi doświadczeniami ze świata barmaństwa.

Sprawdź również

Bar z grami

3 Komentarze

  1. This content is very informative but it took me a long time to find it in google.
    I found it on 13 spot, you should focus on quality backlinks building,
    it will help you to rank to google top 10. And i know how to help you, just search in google – k2
    seo tips and tricks

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *